Bartek Górny - różne takie

lipiec 16, 2010

Jak się rozmnażać

Kategoria wpisu: Wszystkie, dzieci, Łukasz — bartek @ 8:21 pm

Moja przytomność umysłu została ostatnio wystawiona na kolejną próbę. Łukasz zadał mi mianowicie zupełnie niespodziewanie pytanie:

Tata, czy człowiek może się rozmnażać?

Zamurowało mnie na chwilę; już miałem zacząć tradycyjny wykład o pszczółkach, ale najpierw zapytałe kontrolnie - “a co to znaczy rozmnażać się?

Na to Łukasz stanął, podniósł ręce na boki i powiedział:

No, staje się tak…

- pokazał na swój lewy bok -

…i stąd wychodzi taki drugi.

I wszystko stało się jasne - dzieciaki naoglądały się filmów z cyklu “Było sobie życie”, gdzie pokazują rozmnażające się bakterie i komórki, i stąd się wzięło pytanie. Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą,  że w ten sposób to nie. Łukasz posmutniał i powiedział:

Szkoda, ja chciałbym się rozmnożyć.

Pocieszyłem go że na pewno kiedyś się rozmnoży, tylko zupełnie inaczej, i na szczęście nie drążył już dalej tematu.

Potrzeba delikatności

Kategoria wpisu: Wszystkie, dzieci, Łukasz — bartek @ 8:15 pm

Mam wrażenie że Łukaszowi czegoś w tym zakresie brakuje w jego otoczeniu. Ostatnio zaczął snuć rozważania na temat “rodzicologii”, i oznajmił że Tata wymyśla najfajniejsze zabawy, a Mama jest najdelikatniejsza. To był pierwszy sygnał. Jakiś czas potem powiedział, bardzo ładnie i poetycznie,  że “Mama jest taka delikatna jakby dopiero co wyszła z kwiatka”. To był sygnał numer dwa. A parę dni temu nie mógł wieczorem zasnąć, marudził i przewracał się z boku na bok, i kiedy poszedłem z nim porozmawiać, powiedział mi że bardzo chciałby być motylkiem i fruwać nad kwiatkami. Zapytany dlaczego, wykrzywił buzię w podkówkę, powiedział “bo motylek jest taki delikatny” - i zaczął płakać…

Można się z tego śmiać, ale to chyba świadczy o czymś bardzo istotnym. Może chodzi o traktowanie - fakt  że ja miewam czasami nieco kapralskie maniery, może to go uwiera. A może odwrotnie - jest wewnątrz delikatny a nie bardzo umie czy może to uzewnętrznić czy jakoś opanować? W każdym razie sprawa wygląda na istotną.

luty 12, 2010

Anatomia węża

Kategoria wpisu: Wszystkie, dzieci, Gabrysia — bartek @ 7:37 pm

Przed świętami zabraliśmy się oczywiście do ubierania choinki. Ze strychu zjechały na dół bombki, lampki, a także zrobiony w poprzednich latach łańcuch. Taki standardowe, z kolorowego papieru - połączone ze sobą kółka różnego koloru, dość długi. Gabce bardzo się podobał, zwłaszcza jego rozmiary. Powiedziała zachwycona “ojej, jaki długi.

“Ano długi”, powiedziałem. “Jak wąż!”

Na to Gaba zamyśliła się, przyjrzała jeszcze raz łańcuchowi po czym wygłosiła głęboko przemyślaną sentencję opatrując ją odpowiednią gestykulacją, której niestety nie umiem opisać, ale myślę że czytelnik bez problemu ją sobie wyobrazi. Sentencja brzmiała tak:

Ale wąż nie jest KÓŁECZKOWY. Wąż jest WAŁKOWY, a nie kółeczkowy!

No, w sumie słusznie…

listopad 28, 2009

IRA - smutna historia z wesołą puentą

Kategoria wpisu: Wszystkie — bartek @ 3:10 pm

IRA polująca w trzcinachOstatnio zdarzyło się nam smutne pożegnanie - nasza IRA, która była z nami przez dwanaście lat, prawie od naszego śłubu, przeszła przez tak zwany “Tęczowy Most”… Pochowałem ją tam gdzie chyba była najszczęśliwsza - w okolicy w której zostało zrobione to zdjęcie. Pożegnaliśmy, opłakaliśmy…

Dzieci przy tym nie było. Powiedzieliśmy im później co się stało - wprost i normalnie, może nawet trochę zbyt bezpośrednio, ale uważam że o takich sprawach najlepiej mówić po prostu. Powiedzieliśmy im że Iry już nie ma, przyznaliśmy się że jest nam bardzo smutno, mieliśmy zresztą łzy w oczach. Gabi ma niecałe trzy latka i nie bardzo zrozumiała o co chodzi, ale Łukasz zrozumiał bardzo dobrze (ma w tej chwili prawie pięć lat). Popłakał też trochę z nami, potem wszystko się uspokoiło. A po chwili Łukasz przyszedł do nas z POMYSŁEM:

To może teraz żeby wam nie było smutno, to ja będę waszym pieskiem?

No i jak tu się nie wzruszyć?…

Kondycja współczesnego mężczyzny

Kategoria wpisu: Wszystkie, dzieci — bartek @ 2:43 pm

Ostatnio dzieciaki dorwały archiwalny egzemplarz komiksu o Thorgalu Aegirssonie. Na samym początku jest taki motyw że Thorgal “idzie na służbę” do tajemniczej rudowłosej. Oczywiście padło pytanie - a co to znaczy? Zatem tłumaczę, że to znaczy że będzie jej służącym. To znaczy? Że będzie dla niej pracował i robił wszystko to co ona mu każe.

Chwila namysłu, po czym pada pytanie:

Tata, a czy ty jesteś Mamy służącym?

Oczywiście wytłumaczyłem że bynajmniej, ale fakt pozostaje - dzieci tak nas widzą. W sumie to nie wiem czy jest się z czego śmiać…

lipiec 16, 2009

Nie jestem faszystą

Kategoria wpisu: Wszystkie, dzieci, Łukasz — bartek @ 9:37 pm

Naprawdę! Chociaż na Ochocie paru imigrantów z Chin ma o mnie pewnie nieco odmienne zdanie…

A było to tak:

(więcej…)

czerwiec 7, 2009

Pierwsze dane za 2009

Kategoria wpisu: Wszystkie, Imiona — bartek @ 11:15 pm

Uzupełniam, uzupełniam - dotarłem już do WnŚ z końca stycznia, i pojawiły się pierwsze dzieci urodzone już w tym roku! Na razie prowadzą Jan i Oliwia - no ale to się pewnie szybko zmieni… Staram się codziennie wpisywać jedno WnŚ, więc za kilka tygodni powinno już być na bieżąco.

czerwiec 3, 2009

Problem z Marcysią

Kategoria wpisu: Wszystkie, Imiona — bartek @ 11:58 pm

Polega mianowicie na tym, że nie jestem pewien od jakiego imienia jest to zdrobnienie - w pierwszym odruchu chciałem wpisać Marcianna, ale zawahałem się. Marcysia brzmi tak jakoś ludowo, a Marcianna kojarzy mi się bardziej ze starożytnym Rzymem. Może to jednak co innego? A nawet jeśli, to i tak nie wiem jak to się pisze - Marcianna czy Marcjanna. Czy ktoś może mi pomóc?

maj 28, 2009

Guantanamera

Kategoria wpisu: Wszystkie, Imiona — bartek @ 10:48 pm

No naprawdę ktoś ma tak na imię - a przynajmniej ktoś podał takie imię fotografowi. Przy czym nazwisko jest znowu stuprocentowo polskie, więc albo mieszane małżeństwo, albo żart, albo naprawdę ktoś sobie takie imię wymyślił. Ponieważ nie wiem, więc na wszelki wypadek wpisałem. Dalej niech się martwią urzędnicy…

maj 19, 2009

Sylas

Kategoria wpisu: Wszystkie, Imiona — bartek @ 10:16 pm

Interesujące imię się pojawiło w rankingu - Sylas. Wpisałem go, bo nazwisko miał stuprocentowo Polskie. Ciekawe, czy to dziecko jakiegoś obcokrajowca/obcokrajowczyni, czy też potomek miłośników “Kodu Leonardo da Vinci”?

Następna strona »

Strona stworzona przy pomocy WordPress